Zdążymy to zrobić jeszcze w grudniu!

Do końca roku pozostały raptem 24 dni. 24 to magiczna liczba w grudniu. Dwudziestego czwartego dnia grudnia, każdego roku obchodzimy Wigilię Bożego Narodzenia. Wierzący czy nie, każdy z nas czeka na tych kilka świątecznych dni, z dala od pracy, codziennych obowiązków i problemów. Spędzamy je w gronie bliskich i przyjaciół, żarty przy stole popijamy czerwonym barszczem, a dysputy o życiu zagryzamy śledziem i sałatką jarzynową.

24 dni do końca roku miną szybciej niż niejeden nasz urlop. Ludzie sprzedaży, grudzień spędzają na gonieniu i dopinaniu budżetów. Księgowi upominają się o zaległe faktury, a HRowcy ścigają za nadmiar dni urlopowych. Dziwne jest to, że w ostatnie miesiące roku działamy trochę wbrew naturze. Na przykład, nasi niedźwiedzi przyjaciele zapadają w zimowy sen, a my wpadamy w największą orkę, zwaną czwartym kwartałem.

24 dni do końca roku to wciąż względnie mało czasu, aby ogarnąć wszystko wokół własnego ogona, ale wystarczająco dużo, aby zrobić kilka rzeczy, które spowodują że nasze życie będzie zwyczajnie lepsze.

Wprowadźmy się w dobry nastrój!

Ja odpalam kolędy w wykonaniu Michaela Buble, wieszam lampki choinkowe i zajadam kilogramy mandarynek. Dodatkowo w tym roku podjęłam się wyzwania z Simplife i dzięki jodze zamierzam osiągnąć trochę spokoju i wyciszenia. A Was co wprowadza w cudowny, świąteczny nastrój?

Zróbmy sobie prezent!

Nie o parze kolczyków od jubilera mowa, ale o prezencie którego wartość jest niezmierzona. Może to będzie godzina czasu tylko dla siebie?

Podsumujmy miniony rok!

Czy jesteśmy zadowoleni z ostatnich 12 miesięcy? Jeśli jest coś, co nas w ostatnim roku kłuje, spróbujmy się z tym rozliczyć jeszcze w grudniu, aby nie rozpoczynać 2018 od rozpamiętywania tego co było, na co wpływu już nie mamy.

Nie bójmy się marzyć o rzeczach wielkich, ale planujmy też rzeczy małe!

Końcówka roku bardzo temu sprzyja.

Mała rzecz, a cieszy!

Uśmiechnijmy się do przypadkowo spotkanej osoby – reakcje ludzi bywają bezcenne. Sprawdzone!

Wybaczajmy… sobie!

Niepowodzenia, słabości i kiepskie momenty, bo jesteśmy tylko ludźmi i mamy do nich prawo.

Pomagajmy! 

Zróbmy zakupy sąsiadce, kupmy karmę dla zwierzaków w schronisku, a jeśli mamy ku temu możliwości, to wesprzyjmy dzieci z domów dziecka albo ufundujmy posiłek. Ja osobiście w tym roku wspieram dwie akcje.

Pierwsza, organizowana jest przez Siostry Misjonarki i polega na zbiórce produktów spożywczych dla najbiedniejszych z naszej parafii. Druga akcja to Podaruj Wigilię, prowadzona przez stowarzyszenie mali bracia Ubogich. Małym, drobnym gestem możemy odmienić ludzkie życie. Zastanówmy się co możemy zrobić, aby ten świąteczny czas był wyjątkowy nie tylko dla nas.

W tym szczególnym, przedświątecznym okresie, zakupowym szale i grudniowej gorączce, nie zapominajmy o tych, którzy mogą nas potrzebować.

 

Co jeszcze zdążymy zrobić w grudniu? Mamy całe 24 dni! Podzielcie się przemyśleniami w komentarzach. 

 

fot. archiwum prywatne

8 komentarzy

  1. Agnieszka

    15 grudnia 2017 at 23:06

    Też uwielbiam świąteczną muzykę, a w ten weekend planuję przyozdobić świątecznie mieszkanie 🙂
    Co do pomagania, to adoptowałam w tym roku afrykańską dziewczynkę i może jeszcze w grudniu uda mi się wysłać do niej paczkę 🙂

  2. Katarzyna

    10 grudnia 2017 at 16:56

    Koniec roku to czas zakończenia ostatnich projektów i ważnych spraw. Planuję w Nowy rok wejść ze spokojną głową. Pomoc swoją oferuję jak co roku Orkiestrze Świątecznej Pomocy 🙂
    Pozdrawiam ciepło

    1. Dziewczyna z agencji

      11 grudnia 2017 at 08:52

      spokojna głowa w Nowym Roku się przyda aby móc realizować nowe pomysły 🙂

  3. Marysia Z

    8 grudnia 2017 at 00:09

    U mnie w pracy prawdziwe szaleństwo 🙂 Każdy klient właśnie sobie o czymś przypomina i błaga cy nie dałoby się go gdzieś wcisnąć. Żeby to jakoś przeżyć ustroiliśmy biuro baaaaardzo bogato – jest dużo bombek i światełek, dzięki czemu od razu lepiej się siedzi. 😉
    A sprzątając przed Świętami, to warto wiedzieć, że schroniska można wspomóc również starymi kocami, poszwami i kołdrami – generalnie wszystkim co można położyć w kojcu, by go nieco ocieplić. 🙂

    1. Dziewczyna z agencji

      8 grudnia 2017 at 09:39

      Marysiu każda pomoc na wagę złota 🙂
      Właśnie koce, stare pościele. W schroniskach takich rzeczy nagminnie brakuje 🙁

  4. Karolina / Nasze Bąbelkowo

    7 grudnia 2017 at 21:30

    Muszę powiedzieć, że się zgralysmy tematyką wpisów. U mnie też o pomaganiu. Wszystkie punkty zdecydowanie warte realizacji 🙂

    1. Dziewczyna z agencji

      8 grudnia 2017 at 09:39

      jakoś nas grudzień nastroił 🙂

  5. Cały świat patrzy...

    7 grudnia 2017 at 21:09

    Bardzo fajny wpis. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz