To tu, to tam #5

Niezaprzeczalnie mamy lato! W ciągu dnia praży nas słońce, wieczorami odwiedza burza. W sumie to szkoda, że nie ma tego wiosennego, przejściowego okresu kiedy możemy delektować się wszystkim co powoli wybudza się z zimowego snu. Ale nie ma co narzekać! Wszak lato uwielbiam i cieszę się jak dziecko z możliwości biegania po trawie gołymi stopami. Piękne otwarcie majówki!

Weranda, ciepełko, pyszny domowy obiad, truskawkowy deser – nie ma jak u mamy! Mimo, że majówkę spędzam w domu, bo mamy remont, to takie przerywniki w postaci odwiedzin u rodziców powodują, że nie żałuję pobytu w mieście w czasie długiego wolnego. W tych domowych klimatach zapraszam Was na kolejną odsłonę To tu, to tam, w której znajdziecie:

  • muzyczny szok
  • konferencję TED na temat kreatywności
  • książka, która mnie przeraziła i zafascynowała jednocześnie
  • film, który rozczuli największego twardziela
  • mój czasoogarniacz
  • polecajki do czytania w długi weekend majowy (bardzo długi weekend majowy)

MUZYCZNY SZOK

Podczas gdy zespół Hey odpoczywa, Kasia Nosowska „wojuje” na parkiecie. „Wojuje” to może duże słowo, ale jak na Kasię, która kiedyś ze sceny powiedziała że nigdy jej nie zobaczymy tańczącej, to jest naprawdę niezłe wywijanie.

Totalnie nowa odsłona muzyczna i totalnie nowy look. Kasia zaskoczyła mam wrażenie nie tylko swoich fanów, ale i samą siebie. Ja pas!

KONFERENCJA TED O KREATYWNOŚCI

Mam nadzieję, że tych konferencji przedstawiać nie muszę, ale jeśli jeszcze nie dotarliście do tej części internetu to powiem w skrócie, że TED to konferencje naukowe, które popularyzują „idee warte rozpowszechniania.” Dla mnie mistrzostwo świata! Tematyka szeroka, ale z tych co ostatnio miałam okazję oglądać podrzucam Wam wystąpienie Kena Robinsona o tym jak szkoła zabija kreatywność.

Od jakiegoś czasu siedzi mi w głowie tekst na temat kreatywności w pracy i tego, jak nasza praca i lojalność wobec pracodawcy mogą wpływać na poziom kreatywności. Tym bardziej z przyjemnością wysłuchałam tego wystąpienia.

KSIĄŻKA, KTÓRA MNIE PRZERAZIŁA I ZAFASCYNOWAŁA JEDNOCZEŚNIE

Krótko tylko wspomnę, bo nadal przeżywam tę książkę, ale więcej pisałam o niej w tym poście. „Droga” McCarthyego totalnie mnie powaliła na łopatki. Smutna, momentami przerażająca, ale dająca wiele do myślenia. To mój książkowy hit pierwszego kwartału. Nie możecie przegapić takiej petardy!

COCO

Historia dwunastoletniego chłopca Miguela z meksykańskiej wioski chwyta za serce nawet największego twardziela. Miguel marzy o karierze muzyka. Mimo zakazów całej rodziny, nie ustaje w przekonaniu, że muzykowanie jest jego przeznaczeniem, tym bardziej że jeden z przodków chłopca to znany wszystkim Ernesto de la Cruz. Historia nabiera tempa, kiedy Miguel trafia do Świata Zmarłych i dowiaduje się o swoich przodkach więcej, niż mógłby się spodziewać.

Coco to animowany film o miłości i pasji, zdradzie i sprawiedliwości. To film o tym jak ważne jest aby pamiętać o tych, których już z nami nie ma na tym świecie. Zdecydowanie polecam, ale uprzedzam aby zaopatrzyć się w paczkę chusteczek higienicznych.

BULLET JOURNAL – MÓJ CZASOOGARNIACZ

Ci, którzy obserwują mój instagramowy profil wiedzą, że od jakiegoś czasu prowadzę Bullet Journal. Od kilku miesięcy nie mam już problemu z notatkami, kalendarzami, planerami, etc., bo mój BuJo to jedno miejsce, które gromadzi wszystko, co potrzebne mi do planowania i organizowania codzienności.

W przygotowaniu jest tekst na temat Bullet Journal, więc dzisiaj tylko krótko napomknę na ten temat, a już wkrótce bardziej obszerny materiał z bazą zdjęć i inspiracji.

View this post on Instagram

Chaos czy kontrolowany bałagan? 🙂 Na prośbę przyjaciółki przygotowuję bullet journalowy wpis. Wg @rydzikowa to żurnal bulet. Niech jej będzie 🙂 Co byście chcieli aby znalazło się w takim wpisie? Kto bawi się organizerami, czasoogarniaczami, notesami? Dzięki temu mogę zdradzić, że na blogu pojawi się zupełnie niespodziewanie zakładka KREATYWNIE, czego nie planowałam, ale myślę sobie że może być ciekawą odskocznią od metafizycznego lifestylu i work lifowych tekstów. #bulletjournal #bulletjournalpolska #leuchtturm1917 #stabilo#washitapes #bujoaddict #journaling #bujolove #bujo#diy #advertisingagencygirl #polishblogger #girlboss#newpostcomingsoon #organizacja #planujębolubię #oragnizacjaczasu #planowanie #przydasie #artykułypapiernicze #notes #planer#dziewczynazagencji #blog #rydzikoważurnaluje #atociniespodzianka #paniswojegoczasu

A post shared by Dziewczyna z agencji (@dziewczynazagencji87) on

POLECAJKI

Kreatywny sposób nauki – mapy myśli i notatki wizualne. Świetny tekst napisany przez Rychtyg i Nauczona na blogu Worqshop. Klikajcie tutaj.

Znana większości Matka Polka Blogująca, Michalina z Krystyno nie denerwuj matki, poczyniła mega tekst. A może Ty też jesteś SEMISAMOTNY? Klikajcie tutaj.

Genialny tekst Socjopatki o tym, że chcemy być offline. Klikajcie tutaj.


CO SIĘ DZIAŁO NA BLOGU DZIEWCZYNY Z AGENCJI?

Sekcja work life zaczęła istnieć na serio, dzięki temu postowi.

O tym jak świat codziennie ryje mi banię, pisałam tutaj.

Mój apel do rodziców, przeczytacie tutaj. 

Czy umiemy korzystać z wolności? Wpadnijcie tutaj.


Co się działo u Was w kwietniu? Macie coś ciekawego do polecenia? Piszcie w komentarzach.

 

Majowy całus dla wszystkich! 🙂

2 komentarze

  1. Poliptyk

    3 maja 2018 at 13:41

    Podoba mi się Twoja bujo rozkładówka, wygląda na praktyczną i pojemną. Próbujesz z różnymi wzorami czy pozostajesz wierna jednej?

    1. Dziewczyna z agencji

      3 maja 2018 at 13:52

      tak, jest bardzo praktyczna 🙂 wystarcza mi miejsca na notatki, ale po każdym miesiącu mam jeszcze jedną czystą kartę na notatki dodatkowe 🙂 póki co jestem wierna tej rozkładówce, bo u mnie bujo musi być przede wszystkim praktyczne 🙂 ale kombinuję z miesięcznym rozkładem 🙂 i póki co nie znalazłam ideału 🙂

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com