To tu, to tam #3

Nowym rokiem, nowym krokiem! Tak, jak myślałam – grudzień z bata strzelił i hej ho witam Was w Nowym Roku 2018, pełnym nowych wyzwań, przygód i niespodzianek! Postu z podsumowaniem roku nie będzie, swoimi planami na 2018 też Was nie zasypię, don’t worry. Wrócimy jedynie na chwilę do grudniowych dni i sprawdzimy jak minął ten miesiąc Dziewczynie z agencji. Będzie krótko, bo jak wiadomo grudzień większości z nas upłynął na przygotowaniach do świąt, poszukiwaniu prezentów, a potem już tylko jedliśmy ryby, sernik i piliśmy barszcz.

 

W trzeciej odsłonie To tu, to tam znajdziecie:

  • kanał na YouTube do nauki języka angielskiego
  • wyzwanie, któremu nie sprostałam
  • powrót do dzieciństwa
  • wzruszające podsumowanie kampanii Podaruj Wigilię
  • moje podsumowanie roku, które zrobiłam, ale jego wyniki zachowuję wyjątkowo tylko dla siebie

 

JĘZYK ANGIELSKI

Kanał EngVid wyszukał Puchi (mój mąż dla tych co nie wiedzą :)) i polecił mi go przed wylotem do Nowego Jorku, celem „odświeżenia języka”, z którym nie mam styczności codziennie. 10-15 minutowe podcasty to rewelacyjny sposób na naukę! Do tej pory sceptycznie podchodziłam do nauki tego typu. Jakoś nudziły mnie godzinne podcasty, z których później niewiele wynikało. Tak mnie wciągnęły tematyczne 10 minutowe filmiki z językiem, że potrafiłam spędzić z nimi godzinę właśnie, mimo że wcześniej nie dawałam rady wysiedzieć pół.

Jeśli Waszym postanowieniem na Nowy Rok jest regularna nauka języka to ten kanał świetnie się do tego nadaje. Dajcie znać jak Wy się uczycie języka. Może macie jakieś inne kanały na YouTubie warte polecenia? Chętnie poczytam o Waszych sposobach. Dajcie znać w komentarzach.

WYZWANIE JOGOWE

Na początku grudnia pisałam Wam, że biorę byka za rogi i startuję w wyzwaniu Natalii z Simplife.pl. Pełna zapału przystąpiłam do działania. Niestety w okolicach 10 grudnia powaliły mnie na łopatki (dosłownie!) kwestie zdrowotne i wyzwanie musiałam przerwać. Do 10 grudnia odbyłam 5 sesji jogi i bardzo sobie ceniłam te 15-20 minut dla siebie, z miarowym oddechem i porcją rozciągania po całym dniu (sesje wykonywałam głównie wieczorem).

Jak już uda mi się wrócić do pełni sił, to wyzwanie będzie znowu na tapecie i wtedy będę mogła opowiedzieć o efekcie oraz jak wyrabia się nawyk, na którym tak bardzo mi zależało, kiedy decydowałam się na udział w próbie.

POWRÓT DO DZIECIŃSTWA

Czyli planszówki! Grudzień ewidentnie upłynął pod hasłem gier planszowych. Królowały Gierki małżeńskie tylko we dwoje, ale również w większym gronie. W trakcie świąt zabrakło nam gier więc odpaliliśmy słynny Kurnik.pl i ścigaliśmy się w Literakach. Prawda jest taka, że przegrałam wszystkie rundy słownej gry i obiecałam swoim współzawodnikom, że poćwiczę przede wszystkim strategię! Okazało się, że nie zasób słów, a strategia jest kluczowa.

W pudełku czekają na nas również puzzle 6000 elementów. W naszym mieszkanku ciężko będzie znaleźć miejsce na układankę o wymiarach 130 x 90 cm, ale damy radę. Jesteśmy mocno zdeterminowani. Puchi już kombinuje możliwości zabezpieczenia układanki, bo wiadomo że w jeden wieczór nie damy jej w całości ułożyć.

PODARUJ WIGILIĘ

W jednym z grudniowych postów wspominałam, że w tym roku wspieram stowarzyszenie Mali Bracia Ubogich i biorę udział w akcji Podaruj Wigilię. Dzięki finansowym darowiznom wolontariusze mogli odwiedzać osoby starsze i samotne, a w trzech polskich miastach zorganizowano Wigilię z prawdziwego zdarzenia. Krótkie podsumowanie w wersji fotograficznej, niezwykle wzruszające, znajdziecie poniżej. Pamiętajcie, że warto pomagać.

PODSUMOWANIE ROKU

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie robię podsumowania starego roku i nie snuję planów na kolejny. W prawdzie 2018 rok będzie wyjątkowy ponieważ nie fiksuję się na postanowieniach, nie wyrywam sobie rękawów, aby te postanowienia zrealizować, a raczej płynnie będę starała się urzeczywistniać określone cele, z większym spokojem i bardziej świadomie niż do tej pory.

Celowo też nie mówię o swoich planach i celach na głos, bo dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że lepiej robić niż mówić i ja na tym robieniu chcę się skupić.

W podsumowaniu ubiegłego roku bardzo pomógł mi wpis Joasi Glogazy i postawione w nim pytania, które w szybki i bardzo konkretny sposób pomogą Wam ocenić i przeanalizować miniony rok. Jeśli nie wiecie jak zreasumować ostatnie 12 miesięcy to post Asi na pewno się przyda. Powodzenia!

 

Wszystkim moim czytelnikom życzę w tym Nowym Roku przede wszystkim zdrowia i spokoju. Moje one little word na ten rok to właśnie CALM. Keep calm & stay healthy!

A Wam jak minął grudzień? Robicie noworoczne postanowienia? Podsumowujecie miniony rok? Podzielcie się doświadczeniami w komentarzach.

 

fot. Pixabay

Dodaj komentarz