Kota nie ma, myszy harcują?

Jak wiecie do pracy chodzę w piżamie. Pisałam o tym w poście z września ubiegłego roku. Czy jest mi wygodnie? Nie zawsze, bo praca w piżamie to nie są przelewki. Dla tych, którzy jeszcze nie dotarli do tekstu, w którym rozprawiałam na temat pracy w […]

Czytaj dalej

Do pracy chodzę w piżamie

Jestem dziewczyną z agencji – agencji reklamowej, ale nietypowej. Dlaczego jest taka inna i nietypowa? Nie mam nad głową wiecznie sterczącego szefa. Nie popycham raportu raportem. Nie jadam obiadów w pośpiechu i nie liczę minut do godziny 17:00. Nie wkurzam się na leserów i obiboków,  […]

Czytaj dalej