Lubię milenialsów

Urodziłam się w 1987 roku i wg podziału na generacje jestem milenialsem. Nie będę stawała w obronie swojego pokolenia. Choć może powinnam, bo większości negatywnych cech, jakie nam się przypisuje, u siebie nie widzę. Być może jestem wyjątkowa albo mam wybujałe ego? Celowo pytam, bo […]

Czytaj dalej

List do MAMY

Mamo, Czy pamiętasz jak powiedziałaś mi, że mam się nie poddawać i uwierzyć, że siedzi we mnie ogromna siła, którą można góry przenosić? Wtedy Ci nie wierzyłam… A pamiętasz jak mnie tuliłaś, kiedy miałam złamane serce i mówiłaś „Tego kwiatu to pół światu”? Wtedy też […]

Czytaj dalej

Czy Lew czy Wydra?

Przyszła kiedyś do lwa wydra Podciąć mu pewności skrzydła Gdyby wtedy go słuchała To by wyszła z tego cała  Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w szkoleniu, po którym każdy zostaje mistrzem sprzedaży. Oczywiście piszę to z przymrużeniem oka, bo tylko praktyka czyni mistrza, a […]

Czytaj dalej

Kota nie ma, myszy harcują?

Jak wiecie do pracy chodzę w piżamie. Pisałam o tym w poście z września ubiegłego roku. Czy jest mi wygodnie? Nie zawsze, bo praca w piżamie to nie są przelewki. Dla tych, którzy jeszcze nie dotarli do tekstu, w którym rozprawiałam na temat pracy w […]

Czytaj dalej

To tu, to tam #5

Niezaprzeczalnie mamy lato! W ciągu dnia praży nas słońce, wieczorami odwiedza burza. W sumie to szkoda, że nie ma tego wiosennego, przejściowego okresu kiedy możemy delektować się wszystkim co powoli wybudza się z zimowego snu. Ale nie ma co narzekać! Wszak lato uwielbiam i cieszę […]

Czytaj dalej

Tykający zegar

Dzisiaj krótka historia o tym, jak świat potrafi zatrzymać się na rzeczach, które z pozoru są błahe, a urastają do rangi najważniejszych w życiu. Mam taką znajomą co swojego czasu bardzo kłopotała się kwestiami zdrowotnymi. Aby nie tworzyć dramatów, już na samym początku dodam, że […]

Czytaj dalej

Ty niewierny kliencie!

Historia o tym, jak nie sprzedałam za milion baniek…   W ramach cyklu #handlary zapraszam Was na pierwszy case z życia handlowca. Case ten „męczy” mnie od dłuższego czasu. Dopiero niedawno zrozumiałam, o co tak naprawdę w nim chodziło i dlaczego po nocach rozpamiętuję nieudaną transakcję, […]

Czytaj dalej

Tu i teraz – kwiecień 2018

Może to będzie już jakaś tradycja, że kwartalne tu i teraz będę pisała w słonecznym Rzeszowie. Za oknem delikatnie kołyszące się pączki na drzewach, oświetlone promieniami słonecznymi. Niezaprzeczalnie przyszła wiosna, choć ciągle mam obawy czy zmiana opon z zimowych na letnie to była dobra decyzja. […]

Czytaj dalej

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com