Kolekcje w Bullet Journal

Odkąd prowadzę swój Bullet Journal (ok 9 miesięcy) ciągle dostaję pytanie co można w takim zwykłym notesie, oprócz bazgrolenia, pisać? Przecież są kalendarze, organizery, planery i inne notatniki, które z powodzeniem ułatwiałyby mi życie, a ja sobie wymyśliłam rysowanie tabelek w drogim zeszycie. Zawsze wtedy odpowiadam, że dla mnie #bujo to nie tylko system organizacji czasu, pracy, nowych projektów, itp., ale rodzaj notesu o mnie i dla mnie, dziennik, pamiętnik, coś więcej niż zwykły kalendarz z kiosku. Niezwykły dlatego, że dopasowany do moich potrzeb.

W pierwszym wpisie na temat Bullet Journal wspominałam (wpis jest tutaj), że dotychczasowe kalendarze czy planery nie sprawdzały się – miały albo za mało miejsca na luźne notatki, albo tego miejsca zostawało za dużo i szkoda było tych czystych, niezapisanych kartek. Bullet Journal jest rozwiązaniem dla osób, które całościowo chcą dopasować system organizacji pod siebie.

Mój Bullet Journal to przede wszystkim kalendarz, planer codzienności, planer blogowych postów i social media, notatnik gdzie zapisuję pomysły, bazgroły po burzy mózgów, check listy, cele roczne i małe cele kwartalne. Nie istnieję jednak bez kilku kolekcji czyli list tematycznych, jak np. książki do przeczytania, film do obejrzenia, ulubione miejsca, pomysły na posiłki czy kreatywne miejsca w sieci. Wbrew temu co niektórzy myślą, mój Bullet Journal jest naprawdę minimalistyczną wersją notesu i nie potrzeba na niego ogromu czasu aby był schludny i przede wszystkim praktyczny! Bo o to w tym wszystkim chodzi. 

Kiedy mam zbyt wiele list ‚to do’, czuję się przytłoczona. Korzystam z Bullet Journal codziennie, ale cieszę się że mój notes jest nie tylko jedną, wielką listą spraw do ogarnięcia, ale też miejscem na pomysły i materiały, które mogę wykorzystać w każdej chwili. Kolekcje pozwalają mi uporządkować luźne myśli i okiełznać chaos, który czasem siedzi w głowie. Uzupełniam je średnio raz w tygodniu i dodaję do nich rzeczy, które wpadły mi w oko w ostatnim czasie. Dlatego tak bardzo je lubię, bo pozwalają utrzymać porządek.

Dla wszystkich tych, którzy zaczynają swoją przygodę z Bullet Journal i chcieliby aby ich #bujo pełnił więcej funkcji niż standardowe, przekopałam Internet w poszukiwaniu kolekcji, które mogą znaleźć się w Waszych notesach.

Kolekcje OSOBISTE:

  • cele roczne i małe cele kwartalne – na początku roku usiadłam z czystą kartką papieru i poza podsumowaniem minionego roku wypisałam sobie cele na 2018. Wyglądały trochę groźnie, dlatego aby tak bardzo mnie nie straszyły, wdrożyłam system małych celów kwartalnych. Każdy duży cel rozbijam na mniejsze cele, które przybliżają mnie do osiągnięcia tych większych. Wiem, że są osoby, które mają systemy planowania pięcioletniego, ale przy tak szybko zmieniającym się świecie, nie jestem w stanie spisać planów na 5 lat, a co dopiero je wdrożyć.
  • finanse osobiste – wydatki stałe, przychody.
  • miejsca do odwiedzenia – znacie to – „Byliśmy w świetnej restauracji. Musicie ją kiedyś odwiedzić”? To kiedyś to najczęściej wieczne nigdy, bo zapomniałam nazwy, bo poszłam po raz enty w sprawdzone miejsce, itp. Ta lista pomaga mi eksploatować miejsce, w którym żyję i poznawać je ciągle od nowa.
  • kartka wdzięczności – nie praktykuję każdego miesiąca, ale kiedy zaczynam się łapać na ciągłym narzekaniu na życie to otwieram kartkę wdzięczności i staram się codziennie zapisać przynajmniej jedną rzecz, za którą jestem wdzięczna
  • wish lista czyli tak naprawdę lista zakupów. Wrzucam na nią wszystko to, co wyłapię w sklepie, na Instagramie, u znajomych. Od ubrań po książki do kupienia i jedzenie do spróbowania. Potem jest się czym nagradzać albo łatwiej podsunąć komuś pomysł na urodzinowy prezent.
  • lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią – nie korzystam, bo samo słowo „śmierć” powoduje u mnie ciarki na karku, ale wiem że wiele osób spisuje sobie na takiej liście rzeczy, które koniecznie chcieliby spróbować przed pójściem na tamten świat. Przyjemniejszą nazwą byłaby lista marzeń. Po prostu. 

Kolekcje DOM i RODZINA

  • lista wyjazdowa czyli wszystko to co jest Ci potrzebne w podróży na weekend, tydzień czy długi wakacyjny urlop. Dzięki tej liście nie muszę za każdym razem tworzyć mini listy wyjazdowej, bo ta jest zawsze pod ręką. I ułatwia późniejsze spakowanie się przed powrotem do domu.
  • lista urodzin i ważnych dat – od rocznic ślubu znajomych po imieniny cioci Krysi – wszystko w jednym miejscu.
  • ważne adresy – tak, wiem old school, ale do dzisiaj nie mam wpisanych adresów znajomych w telefonie, a przecież mogłabym. 
  • lista posiłków plus tygodniowy planer posiłków – dzięki tej liście mam ułatwione robienie zakupów na tydzień z góry. Być może napiszę jakiś post o tym jak planuję tygodniowe menu. Odkąd posiadam taką listę mniej głowię się nad kwestią „Co zrobić na obiad?”
  • lista zakupów „stałych”
  • lista prezentów czyli wish lista Twoich bliskich, która znacznie ułatwia robienie upominków na różne okazje. Wystarczy słuchać swoich bliskich i od czasu do czasu zajrzeć do tej kolekcji, aby zapisać pomysł na gwiazdkowy prezent. 
  • lista porządków – raz w tygodniu, raz w miesiącu, raz na kwartał, itp. Lista tylko dla idealnych pań domu! 

Kolekcje HOBBY i ROZRYWKA

  • lista książek przeczytanych w danym roku oraz tych do przeczytania, czyli to co znajdę w księgarni, osiedlowej bibliotece i planuję przeczytać – ‚cyk’ foto telefonem i raz w tygodniu przenoszę do mojej kolekcji
  • lista filmów do obejrzenia 
  • aktywność fizyczna np. pozycje jogi do wypróbowania 
  • hobby i aktywności, które chcę wypróbować 
  • pomysły na spędzenie czasu wolnego latem/zimą

Kolekcje ROZWÓJ OSOBISTY

  • inspirujące cytaty, ciągle na nie wpadamy i czasami chcemy do niektórych wrócić, ale zapominamy gdzie, co i jak?
  • medytacje i afirmacje 
  • nowe słowa do użycia
  • kursy online / webinar / podcasty – skróty najważniejszych myśli, wniosków, podsumowania itp.

Kolekcje INNE

  • blogowe: pomysły na teksty na bloga, statystyki bloga, projekty i ich harmonogramy, lista hasztagów na Instagram
  • ulubione wspomnienia
  • interesujące fakty
  • rzeczy, które sprawiają nam radość

Jak widzicie pomysłów na kolekcje jest mnóstwo. Można eksploatować do woli. Dobrze jest jednak wybierać te, z których faktycznie będziemy korzystać, a nie będą one dla nas tylko kolejną listą do uzupełniania. Powtórzę po raz kolejny – Twój Bullet Journal ma Ci ułatwiać życie, a nie je uprzykrzać. Dlatego zanim wdrożysz do swojego #bujo kolejną kolekcję, zastanów się czy jest Ci ona potrzebna.

 

Z jakich kolekcji korzystacie w swoich Bullet Journalach? Co byście dodali do tej listy?

4 komentarze

  1. anek73

    9 lipca 2018 at 08:33

    Prowadzę bullet journal ponad 1,5 roku i po pierwszym zachłyśnięciu się kolekcjami zrezygnowałam z nich prawie zupełnie. Używam BuJo raczej jako narzędzia do codziennego planowania 🙂

    https://przystanek-klodzko.pl

    1. Dziewczyna z agencji

      9 lipca 2018 at 08:36

      Rozumiem 🙂
      Ja korzystam z kilku kolekcji i sobie chwalę. Ale przyznam, że #bujo jest dla mnie głównie narzędziem do organizacji codzienności i planowania przyszłości 🙂

  2. Klaudia Jaroszewska

    24 czerwca 2018 at 19:03

    sporo tego 🙂 ja mam trochę inaczej w bu-jo. Zrobiłam sobie np. taką listę, kiedy mogę kupić kosmetyki, bo zaczęłam kupować za często xD

    1. Dziewczyna z agencji

      24 czerwca 2018 at 19:27

      chętnie zerknę do Twojego bujo 😀

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com