7 rzeczy, które powiedziałabym młodszej Dziewczynie z agencji

Podobno w życiu niczego nie powinno się żałować. Właściwie nie podobno, a na pewno. Płacz nad rozlanym mlekiem lub rozpamiętywanie tego, co było to jedna z najgorszych strategii na życie. Mimo wszystko, gdybyśmy tak mieli możliwość cofnięcia się w czasie, trafilibyśmy w swoim życiu na momenty, kiedy to użyte słowa zostałyby przekształcone w inne. Wybór jaki dokonaliśmy zostałby zmieniony, a ludzie których nie wspominamy rzewnie, byliby uniknięci już w momencie poznania.

Prawdą jest, że człowiek całe życie się uczy i nabiera doświadczeń, ale gdybym tak mogła cofnąć się w czasie to powiedziałabym swojej młodszej wersji siedem ważnych rzeczy, które przydałyby mi się zwyczajnie wcześniej.

Zaufaj swojemu instynktowi

Mój znajomy kiedyś mi powiedział, że jeśli czuję że coś jest nie okej to faktycznie coś jest nie okej. Długo nie stosowałam się do tej zasady, upatrując w sytuacjach, kiedy wyczuwałam że coś nie gra, jakiegoś osobistego wkręcania się w rzeczy nieistniejące.

A jednak ciało nie kłamie i potrafi dawać jasne sygnały, kiedy czegoś nie chce albo czegoś bardzo pragnie lub coś mu ciąży. Czasami możemy się pomylić w osądzie, ale ufając swojemu instynktowi, żyjemy w zgodzie ze sobą.

Emocjonalność to nie słabość

Jeśli potrafimy mówić o sobie, o swoich lękach, obawach, radościach i smutkach, to nie jest to nic innego jak ogromna siła. Odkrywanie tego, co czułe prowadzi do szczerości, która stawia nas jako autentycznych. Aby odkrywać siebie w ten sposób, wobec drugiego człowieka potrzeba siły i potężnej odwagi. Jeśli potrzeba odwagi, to czy w jej kontekście mówienie o słabości jest słuszne?

Nic złego się nie dzieje, jeśli jeszcze nie wiesz co chcesz robić przez resztę swojego życia

Przez wiele lat miałam do siebie pretensje, że nie wiedziałam co chcę robić w życiu. Nie wiedziałam, bo zwyczajnie nie chciałam rzucać słów na wiatr. Czułam, że jeśli ktoś mówi że np. chce zostać w przyszłości prawnikiem, a z jakiś względów to się nie udało, to odniósł porażkę. Nic bardziej mylnego!

Życie to nieustanne upadanie i podnoszenie się. To błędy i doświadczenia. Jeśli czegoś nie spróbujemy to nie będziemy wiedzieli czy jest to dla nas dobre. Nigdy nie wiemy jaka okazja stanie przed nami, kogo poznamy, w jakim miejscu się znajdziemy.

Naprawdę nikomu nie dzieje się krzywda, jeśli nie potrafimy odpowiedzieć konkretnie na pytanie co chcemy robić przez resztę życia. Bo czy w ogóle da się odpowiedzieć na to pytanie, przy takim tempie zmian na świecie?

Pamiętajmy aby zachować otwarty umysł i mówić ‚tak’ kiedy okazja sama nam się w łapki trafia, a jeśli się okaże że źle wybraliśmy zawsze możemy z czegoś zrezygnować.

Mama często ma rację 

Bo mamy tak właśnie mają, że jeśli chodzi o dzieci to ich instynkt działa ze zdwojoną siłą. Więc jeśli czasami nam się wydawało, że przez jej „dobre rady” mogliśmy oszaleć, to dzisiaj patrząc wstecz odpowiedzmy sobie na pytanie ile razy miała rację.

Nie zawsze musisz mówić TAK

Nikt z nas nie chce żyć pod dyktando innych. Mówienie NIE może nas uchronić przed tym, czego tak naprawdę nie chcemy. Nie zawsze było to dla mnie takie oczywiste. Mimo, że do dzisiaj miewam z tym problem to potrafię już odróżnić momenty, w których naprawdę bardzo mocno czegoś nie chcę i w wyniku manipulacji zgadzam się na działanie wbrew sobie, a kiedy naprawdę ktoś potrzebuje mojej pomocy.

Stop z kupowaniem rzeczy słabej jakości 

Nie jestem zwolennikiem hasła – im więcej zapłacisz tym kupisz lepszej jakości rzecz. Nie mniej jednak warto przed dokonaniem zakupu odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcę wydać kasę na coś co posłuży mi dziesięć lat czy chwilę? Jeśli chwilę, bo zależy mi aby wydać mniej pieniędzy, to czy jestem gotowa aby za trzy miesiące dokonać ponownego zakupu i tak mniej więcej co trzy miesiące, wydawać podobną sumę pieniędzy na buble?

Gdybym wiedziała to wcześniej, to w szafie nie zalegałaby sterta wątpliwej jakości butów.

Nie warto iść na egzamin z ekonomii po suto zakrapianym piżama party 🙂 

Naprawdę – nie warto!

 

A Wy co byście powiedzieli młodszej wersji siebie? 

11 komentarzy

  1. GosiaK

    28 lutego 2018 at 15:36

    Uwzględniłaś tu wiele punktów, które mogłabym powiedzieć swojej młodszej wersji. Instynkt, emocjonalność w szczególności.
    Dodałabym „więcej podejmowanych prób” – czasami za szybko odpuszczam (albo tak mi się tylko wydaje) ach gdybym mogła o to spytać starszą wersję siebie.

  2. Rozdomowiona

    28 lutego 2018 at 12:43

    Rany, też tak miałam, że dłuuugo nie wiedziałam, co chcę robić w życiu! Wszyscy mieli hobby, wielkie plany, a ja jakoś tak z dnia na dzień po prostu żyłam. Przez przypadek zobaczyłam, co naprawdę lubię robić i to mnie ukierunkowało 😉

    1. Dziewczyna z agencji

      28 lutego 2018 at 13:00

      Mnie to strasznie frustrowało, że nie wiedziałam. Z czasem zrozumiałam, że nie było to niczym złym 🙂

  3. Martyna

    26 lutego 2018 at 15:57

    Podoba mi się punkt pierwszy – zaufaj swojemu instynktowi. Żyję tak od jakiegoś czasu i bardzo mi się to podoba 🙂

    1. Dziewczyna z agencji

      26 lutego 2018 at 16:03

      Tak to mega ważne! Czasami intuicja potrafi dużo podpowiedzieć i warto się na nią zdać.

  4. slowonalawe

    23 lutego 2018 at 22:15

    Zgadzam się szczególnie z punktem drugim. A ja bym młodszej sobie powiedziała chyba po prostu: „weź wyluzuj!” Stanowczo do zbyt wielu spraw podchodziłam zbyt poważnie, dużo się stresowałam i byłam zbyt mało spontaniczna. Powiedziałabym też sobie, że czasem warto mieć dobre wspomnienia niż piątkę z matmy, bo zdecydowanie zbyt dużo przywiązywałam uwagi do ocen, a teraz widzę, że to nie takie istotne. 😉

    1. Dziewczyna z agencji

      25 lutego 2018 at 12:52

      Szkoda, że człowiek pewne sprawy zauważa dopiero z czasem, ale mówią że lepiej późno niż wcale 🙂

  5. Maciej Wojtas

    23 lutego 2018 at 10:09

    „Mama często ma rację”

    Brawo za to zdanie. Wielu ludziom trudno przechodzi ono przez gardło / klawiaturę 🙂

    Im człowiek starszy, tym częściej „często” zmienia się w „prawie zawsze”, a nawet „zawsze” 🙂

    #dobrykomentarz

    1. Dziewczyna z agencji

      23 lutego 2018 at 10:25

      Tak Maćku 🙂 im dalej w las tym człowiek więcej widzi i rozumie, że często nie doceniał 🙂
      dzięki za odwiedziny 🙂 dobro wraca 😀

  6. Ramzes

    22 lutego 2018 at 21:33

    Nie bój się tego, co czujesz. Nie patrz na innych, dbaj o siebie i swoje potrzeby. Przestań być dobry dla wszystkich – nie zawsze to samo wróci do ciebie.

    1. Dziewczyna z agencji

      22 lutego 2018 at 21:35

      Prawda, że nie powinno się bać tego, co się czuje, ale wydaje mi się, że jeśli daje się światu dobro to ten świat to dobro oddaje 🙂

Dodaj komentarz

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com