To tu, to tam #2

Listopad minął w mgnieniu oka. Tak – banał, ale mam wrażenie, że ten miesiąc skończył się szybciej niż dwumiesięczne wakacje. Aż boję się, że grudzień minie jeszcze szybciej. Drugą odsłonę To tu, to tam planowałam umieścić na blogu w zeszłym tygodniu, ale zwyczajnie się nie […]

Czytaj dalej